Honoratki Małe Siostry
Niepokalanego Serca Maryi

Łódź - to wasza stolica

Łódź - to wasza stolica

Do Łodzi jako miasta fabrycznego siostry honoratki przybyły na polecenie bł. Honorata Koźmińskiego 14 lutego 1893 r. Ojciec Honorat „widział w Łodzi stolicę sióstr fabrycznych”. Pracę wśród ludu fabrycznego zainicjowała Aniela Róża Godecka wraz z 10-cioma siostrami. Siostry zamieszkały przy ul. Przejazd (obecnie Tuwima) róg Widzewskiej (obecnie Kilińskiego) w parafii Świętego Krzyża. Założyły tam nowicjat i prowadziły: pracownię haftu, szwalnię, introligatornię.

Wspomina Matka Aniela Róża Godecka w Autobiografii:

Mieszkanie to znajdowało się w parafii Świętego Krzyża, przy ul. Przejazd, róg Widzewskiej, gdzie obecnie znajduje się gmach Głównej poczty. Wtenczas stał na tym miejscu ubogi drewniany domek, złożony z kilku pokoi, połowę domku zajmował gospodarz, a drugą połowę odnajął nam. Nasz lokal składał się z dwóch pokoi, jednego dużego, w którym było aż sześć okien, jednego małego o jednym oknie i kuchni sporej, o jednym oknie. 14 lutego zawitałyśmy do Łodzi, pojechałam tam sama i zabrałam ze sobą część nowicjuszek.

W roku 1894 Matka Róża przeprowadziła się na ul. Mikołajewską (obecnie ul. Sienkiewicza) vis-à-vis plebani kościoła Świętego Krzyża

Matka Róża wspomina:

Był to bardzo duży pokój, odnajmowany przez jakąś wdowę, której nazwiska nie pamiętam. Powietrza miałam dużo, bo tylko jedna siostra ze mną sypiała, obiady przynosili mi z nowicjatu, który jeszcze był w naszym dawnym mieszkaniu przy ul. Przejazd.

Kolejne mieszkanie znajdowało się przy ul. Mikołajewskiej 39.     

Dla nowicjatu też za mało było miejsca w mieszkanku przy ul. Przejazd, trzeba było szukać innego, które znalazłyśmy przy ul. Mikołajewskiej 39, domu świeżo wybudowanym w dobrym punkcie, blisko kościoła Świętego Krzyża, mieszkanie dość duże i ładne. Tam przeniosły się nowicjuszki z Matką Gwidoną w 1894 r. Tam też przeniosłam się i ja, ponieważ był osobny pokoik nieduży, ale wygodny, z wejściem prosto z przedpokoju.

Siostry zamieszkały też przy ul. Widzewskiej 73, 75 (obecnie Kilińskiego)

Profeski mieszkały wtedy z Matką Felicją Wattson przy ul. Widzewskiej, tam była pracownia kwiatów i maleńka szwalnia.

Te pracownie z czasem bardzo się rozwinęły, tak, że trzeba było wynająć większe mieszkanie. Założyłyśmy dla niedołęg naszych sklepik przy ul. Widzewskiej, ale i to za trudno było im utrzymać, więc ostatecznie, gdy siostry z ul. Nawrot przeniosły się na Widzewską 75, wynajęłyśmy dla nich mieszkanko w sąsiednim zaraz domu pod 73, gdzie pozostały aż do końca tj. do 1908 r.

        W 1896 r. siostry zamieszkały przy ul. Piotrkowskiej 128. Tam przez dwa lata prowadziły: pracownię sztucznych kwiatów, pracownię krawiecką i pończoch, introligatornię, przytułek dla robotnic fabrycznych

Matka Róża wspomina:

Trzeba było znowu urządzać mieszkanie, gdyż to na Widzewskiej okazało się za małym - zresztą trzeba było zacząć trochę szerszą pracę, więc musiały siostry poszukać większego mieszkania. Znalazło się dość duże mieszkanie przy ul. Piotrkowskiej 128. Tam miałyśmy urządzić przytułek dla robotnic nieuleczalnych i dla rekonwalescentek, które, po wyjściu ze szpitala, nie mają jeszcze dość siły do pracy i dla pozbawionych pracy, czyli jak je teraz nazywają, dla bezrobotnych.

Kolejna łódzka placówka sióstr fabrycznych powstała przy ul. Nawrot 11 gdzie w latach 1898-1908 siostry prowadziły: przytułek dla robotnic fabrycznych, pracownię sztucznych kwiatów, szwalnię.

Tymczasem trzeba było myśleć o przytułku, żeby go usunąć w cień, nie zwijając jednak, trzeba było usunąć go z przed oczu władz rządowych, bo już trochę za głośno o nim się mówiło. Trzeba, więc było szukać mieszkania gdzieindziej. Znalazły je siostry przy ul. Nawrot 11 i przeniosły się tam w kwietniu 1898 r.

W 1910 r. zgromadzenie kupiło plac przy ul. Ciemnej 11 (obecnie ul. Wrześnieńska 34) i wybudowało dom.

W latach 1931-1940 siostry prowadziły tam: internat dla uczennic i dziewcząt pozbawionych opieki, kobiet pracujących, bezrobotnych i starszych, Żeńską szkołę rękodzielniczą, kuchnię dla bezrobotnych, pracownię haftu, szwalnię – szycie mundurów i bielizny, pracownię czapek – zamówienia od wojska i szkół.

Siostry mieszkały także w Łodzi przy ul. Głównej (obecnie Al. Piłsudskiego) i ul. Gubernatorskiej (obecnie ul. Abramowskiego) gdzie prowadziły przytułki dla chorych robotnic.

ul. Drewnowska 72 (1916-1942)

Na prośbę ks. Walentego Szufladowicza, proboszcza parafii Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny, zgromadzenie wydelegowało swe członkinie do pracy w sierocińcu, znajdującym się w budynku fabrycznym zakładów Poznańskiego, przy ul. Drewnowskiej 72.

Zebrane tam dzieci w liczbie około 20 były pełne nadziei i rozpaczy: bez należytej opieki, brudne, owszone, chore z braku potrzebnego odżywienia, bez ubrania i pościeli, chowały się jak małe zwierzątka. Siostry wzięły się energicznie do dzieła i wkrótce doprowadziły do stanu należytego naturze ludzkiej. Dzieci były kąpane, czyste, spały na własnych łóżeczkach, sienniczkach i pościeli. Maleństwa ożyły.

Sierociniec ten dawał opiekę 20 dzieciom. Po zakończeniu działań wojennych po 1918 r. liczba ta wzrosła średnio do 30 dzieci osieroconych i 300 dzieci przedszkolnych.

Z listu Matki Franciszki Olendzkiej z 12. 04. 1938 r:

W naszym domu na Drewnowskiej mamy moc pracy, ale miła ona bardzo i całkowicie w duchu naszego Zgromadzenia. Blisko 40 dzieci i dziewczynek w internacie – wszystko ze sfer robotniczych, kuchnia dla najbiedniejszych z naszej dzielnicy, gdzie od grudnia do 15 maja karmimy rzeszę głodnych biedaków wydając dziennie w czasie zimy do 1500 porcji – teraz od kwietnia trochę mniej, bo ludzie już mają pracę. Mamy tu i przedszkole na 120 dzieci robotników. Sióstr niewiele – ze mną 8 tylko, więc pracy cały huragan.

Przy ul. Drewnowskiej 72 siostry prowadziły także internat, szwalnię i pracownię hafciarską.

W 1924 r. w szwalni pracowało 70 dziewcząt, w internacie mieszkało 25 dzieci, w ochronce było 120 dzieci, w pracowniach uczyło się 15 dziewcząt.

W okresie zimowym siostry prowadziły kuchnię dla najbiedniejszych, dotowaną przez Akcję Katolicką i Komitet Pomocy Zimowej, w której wydawano  około 1200 porcji.

Siostry honoratki pracowały także w latach(1934-1936) w Domu Księży Emerytów przy ul. Rzgowskiej 86.

 

Od 1927 r. Zgromadzenie Małych Sióstr Niepokalanego Serca Maryi ma swoją placówkę przy ul. Lokatorskiej 12. Uroczystość poświęcenia kamienia węgielnego pod budowę domu odbyła się 7 sierpnia 1927 r. Biskup Wincenty Tymieniecki dokonał aktu poświęcenia w asyście Proboszcza parafii Przemienienia Pańskiego ks. Stefana Rylskiego i kilku kapłanów, w obecności Matki Anieli Róży Godeckiej, Matki Generalnej Hiacynty Lipskiej i sióstr z Częstochowy oraz zebranej okolicznej ludności i przyjaciół Zgromadzenia.

Oby w tym domu nigdy nikt grzechu ciężkiego nie popełnił; aby dom ten przyniósł jak największą chwałę Bogu i by promieniował uczynkami miłości bliźniego. Były to życzenia Matki Anieli Róży Godeckiej napisane własnoręcznie na pergaminie złożonym w słoju w fundamentach domu.

Dom otrzymał patrona - św. Franciszka z Asyżu. Już od 1927 r. siostry prowadziły tu kuchnię dla ubogich. Dnia 1 września 1929 r. erygowano dom zakonny i otwarto przedszkole. Poświęcenie kaplicy pod wezwaniem św. Franciszka nastąpiło 28 sierpnia 1930 r. przez ks. bp Wincentego Tymienieckiego.

W 1930 r. umieszczony w tym domu Zakład św. Franciszka składał się z: przedszkola dla 100 dzieci, internatu, sierocińca dla dzieci, przytułku dla staruszek, kuchni dla bezrobotnych.

Opieką wychowawczą w Zakładzie przy ul. Lokatorskiej w latach 1930-1939 objętych było około 3 000 dzieci i młodzieży.

W 1930 r. rozpoczęła działalność Szkoła Rękodzielnicza Żeńska z 4 specjalizacjami: krawiectwem, bieliźniarstwem, modniarstwem i kwiaciarstwem materiałowym. Szkoła ta uzyskała zezwolenie wystawione przez Kuratorium Okręgu Szkolnego Łódzkiego i miała za zadanie przygotować wykwalifikowane zawodowo kobiety do prowadzenia życia gospodarczego przez teoretyczne i praktyczne kształcenie zawodowe, z uwzględnieniem zakresu wykształcenia ogólnego oraz przez wychowanie społeczno-obywatelskie. Kształcenie obejmowało dziewczęta w wieku od 13 do 17 lat i trwało 3 lata. W nowo otwartej szkole rozpoczęły naukę 74 osoby łącznie na trzech kursach. W 1933 roku na ogólną liczbę 113 uczennic, 24 pobierały naukę bezpłatnie.

13 grudnia 1939 r. wraz z wkroczeniem wojsk niemieckich do Łodzi, zostaje zamknięta szkoła. Siostry prowadziły dalej jadłodajnię dla okolicznej biednej ludności, ale wkrótce zostały wysiedlone na ul. Kapliczną 16, gdzie wcześniej znajdował się internat dla uczennic ze szkoły i tam razem z nimi mieszkały.

18 lipca 1942 r. siostry w liczbie 24, zostały zatrzymane i przewiezione do obozu w Bojanowie pod Rawiczem, podobnie jak wiele sióstr z innych zgromadzeń znajdujących się w Łodzi. Dwie spośród nich z czasem skierowano do pracy przymusowej
poza obozem. Siedem kolejnych przeszło przez obozy w Oświęcimiu i Ravensbrück.

Zgromadzenie prowadziło formalne starania o przejęcie domu, popierane apelami rodziców i młodzieży. Początkowo udało się odzyskać jedynie kilka pokoi z przeznaczeniem na szkołę. Dom przy ul. Lokatorskiej odzyskały siostry w lutym 1945 r. Budynek był zniszczony i pozbawiony podstawowego umeblowania. Pierwszą inicjatywą było odnowienie kaplicy. Należało wyremontować pomieszczenia i skompletować wyposażenie szkoły i przedszkola. Dzięki energicznym staraniom sióstr, szczególnie s. Honoraty Wyszyńskiej, zorganizowano kurs kroju i szycia, a 24 kwietnia 1945 r. reaktywowano Gimnazjum Krawieckie (w 1949 r. było 198 uczennic). Mimo braków kadry nauczycielskiej i nieodłącznie związanych z powojenną sytuacją całego kraju trudności ekonomicznych, w 1946 r. szkoła mogła przyjąć 200 dziewcząt uczących się w sześciu klasach. Zdołano do tego czasu zakupić część niezbędnych pomocy i maszyny szwalnicze.

Na początku 1947 r. przy ul. Lokatorskiej 12 działała już szkoła z internatem, przedszkole, przytułek, oraz jadłodajnia dla bezrobotnych.

Zarówno przedwojenne tradycje placówki, jak i świadomość problemów, z jakimi boryka się społeczeństwo, skłaniały do szukania środków pieniężnych, pozwalających ograniczyć pobieranie czesnego od uczennic. W tym celu założono pracownię haftu i sukien, a następnie sztucznych kwiatów.

Oryginalnym sposobem pozyskiwania finansów była hodowla jedwabników, w którą zaangażował się także samorząd uczniowski.

Dnia 1 września 1952 r. Gimnazjum Krawieckie zostało zlikwidowane, ale prowadzono nadal Kursy haftu i szycia. Wszystkie pomieszczenia gimnazjum zostały zajęte przez władze komunistyczne na szkoły o różnym profilu. Decyzją władz miasta część budynku domu zakonnego zajęło Technikum Drogowe i Samochodowe, a następnie Szkoła Podstawowa dla Dorosłych.

Niektóre siostry, przygotowane pedagogicznie, wyjechały z Łodzi i podjęły pracę w różnych instytucjach państwowych. Nie brakowało również sióstr, które podjęły pracę na terenie Łodzi, w szpitalach, przychodniach, urzędach, szkołach, przedszkolach.

Od 1962 r. prowadzenie Kursów przejął Zakład Doskonalenia Zawodowego, zatrudniając w nim również siostry.

W domu przy ul. Lokatorskiej siostry prowadziły także Kursy Pielęgniarskie.

W latach 1964-1996 w domu przy ul. Lokatorskiej 12 odbywały się spotkania grupowe: rekolekcje, skupienia, spotkania dla żeńskich zgromadzeń zakonnych z całej diecezji.

Na prośbę księdza biskupa Józefa Rozwadowskiego od 1980 r. kaplicę i salę wykładową zaczęto udostępniać na skupienia młodzieży.

 

Otwarcie przedszkola przy ul. Lokatorskiej 12 nastąpiło w 1928 r. w myśl Matki Anieli Róży Godeckiej, w 1930 r. uczęszczało do przedszkola ok. 100 dzieci. W 1961 r. upaństwowiono przedszkole. Przyczyną przejęcia Przedszkola była uchwała KC PZPR z dnia 20 lipca 1961 r. dotycząca laicyzacji wychowania, a tym samym odebranie instytucjom zakonnym wszelkich placówek oświatowych z całym wyposażeniem. Przedszkola nie zamknięto, ale przekształcono go na Państwowe Przedszkole Nr 69, zwalniając siostry z pracy i przejmując jednocześnie nieodpłatnie całe wyposażenie.

Po 30 latach staraniem władz Zgromadzenia, Urząd Miasta Łodzi w porozumieniu z Kuratorium Oświaty przekazał przedszkole Zgromadzeniu ze zgodą na jego otwarcie od 1 września 1991 r.

Najważniejszym wydarzeniem po reaktywowaniu przedszkola była uroczystość nadania przedszkolu imienia Sługi Bożej Anieli Róży Godeckiej, którą przedszkole obrało sobie za patronkę. Uroczystość nadania imienia odbyła się 23 października 1997 roku z udziałem ks. bpa Adama Lepy, w czasie której został poświęcony obraz Matki Anieli Róży Godeckiej i tablica pamiątkowa umieszczona na budynku przedszkola.

Od 1994 r. w domu przy ul. Lokatorskiej dwa razy w tygodniu odbywały się spotkania Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży pod opieką księdza i siostry.

Obecnie siostry prowadzą przedszkole, pracują w szpitalach, w administracji, innych instytucjach.

W domu odbywają się spotkania Wspólnot Niepokalanego Serca Maryi prowadzone przez siostry.

 

W latach (1947-1979) siostry honoratki mieszkały przy ul. Głównej 11. Pracowały w katechezie, przedszkolu, szpitalu, szkole zawodowej. Z powodu przebudowy miasta siostry musiały przeprowadzić się w 1979 r. z ul. Głównej na ul. Wierzbową.  Siostry pracują w administracji państwowej, szkole, przedszkolu.

 

W regionie łódzkim Zgromadzenie Małych Sióstr Niepokalanego Serca Maryi posiadało swoje placówki w:

- Opocznie (1903-1912) pracownia sukien

- Pabianicach (1924-1929; 1924-1951) schronisko dla dzieci, szwalnia, pracownia: sukien, bielizny, haftu

- Rogowie (1930-1932) ochronka, szwalnia

- Tomaszowie Mazowieckim (1899-1951) ochronka dla dzieci, szwalnia, praca w Domu Dziecka „Słoneczko”, Zakład dla osób starszych

- Zgierzu (1894-1906) dom dla sióstr zjednoczonych

Galeria